poukładana,..

Bym wykorzystała resztę myśli bez zapamiętania.. Należycie oddaje spójne oddanie.. wierności, piękności.. i zamienię to w zdanie.. To jest napisane, a nie co kto tam usłyszał.. bo takie ma zdanie.. Niestety własność wyboru mojego, nie gwarantuje wyraźnych spojnie-ważnych w chwili przeżyc.. bo to co sie czuję a rozumie ..jedno z drugim nie ma nic wspólnego.. a obie te cechy wydają jedno echo… Nie obdarowana troską, zaufaniem, wszystkie dobro chcę oddac to tu na tym samym . Bez stresu wnikliwej ocenie.., mniej więcej tak to o

Wiedzmy o tym..

Nie możemy wejść na tę samą drogę, chociaż się mijamy , patrzymy w tę samą stronę, spoglądając w sposób nie jasny.. szukamy sobie coś w oczach ..Ale nie dziś.. nie tym razem.. zaniepokojony , zły , obojętny wobec mnie.. wyczułam to.. smutek nade rozżalenie.. chciałam by czas się zatrzymał.. Czułam, że potrzebuje kogoś takiego jak ja, tak samo jak ja potrzebuję takiego jak on. .. Moc która daje mi w to wierzyć , jest jak dalszy ciąg tej drogi.. Parę metrów dalej szła babunia starsza.. prawdziwa.. chodź nie moja.. unikałam wzrok, mimo wszystko próbowałam ją spokojnie ominąć, ale w trakcie spojrzałam na babcię.. Zatrzymać  się obok Niej ,też chciałam, Widziałam jej płacz w oczach, płakała jak za kogoś.. jak by tego nie chciała ale musiała, i to szczerze płakała.. Podczas spotkania naszych oczu, poczułam ciepło, w okolicach serca, jak i na buzi,  zdawało mi się jakby chciała mnie zatrzymać, przytulić się , objąć , dopłakac się .. zrzucić swój ciężar ,i za tego, którego płakała.. Bolało bardzo.. bardziej boli patrzenie na cierpiącego człowieka. Tego obcego, i tego co kochasz.. . 

 

Mobilizacja nocą..

Otworzyłam okno na szeroko, właśnie włączyłam radio, leci po polsku, -to mogę słuchać.. Uratujemy świat.. a tak pamiętając.. pamiętam jak po Ludzku powiedzieć.. . Spójrz w oczom gwiazd. Pod względem Gap. Na to już patrzeć.. .. . wystarczy wstać.. ile sił wzniesie skrzydła ptak..